Polityka »

[13 grudnia, 2010 | 6 komentarzy | Poziom: 0 ]

Trzy newsy z jednego rzędu tabów - że się tak wyrażę. Czy reprezentatywne? Historii to ocenić.

PZPR - Myśmy ratowali Polskę

Kto tak mówi? Ano niejaki Czesław Kiszczak. Mógłby się kto zadziwić, żem go w poczet klasy politycznej zaliczył. Ale przecież skoro jego koleżka niejaki Wojciech Jaruzelski może doradzać prezydentowi Bronisławowi "Zgodzie" Komorowskiemu, a prezydent może z jego dorad korzystać ("dorady" pyszne to słowo ukuł jeden z kapciowych prezydenta) to i Kiszczak ma prawo swoimi doradami się dzielić. Bo przecież wiadomo: Jaruzelski i Kiszczak to jak Bonnie i Clyde, zawsze razem, a z nimi całkiem spora grupka klakierów relatywizujących komunę jak tylko się dało. No i dało się w końcu tak, że historia zatoczyła koło. Język giętki powiedział wszystko, by ucieszny dać światu prospekt - ostatnią scenę z "Folwarku zwierzęcego" odegraną w Pałacu - nota bene - Namiestnikowskim. Jak to ktoś skomentował: "ratowali, owszem, ale przed odzyskaniem niepodległości".

SLD - Prezydent oskarżony o zabójstwo

Wprawdzie tylko Zabrza prezydent, a nie dręczony filipińską gorączką magister z Gdańska, ale sprawa jak widać poważna, no i na noże poszło. Jak to w polityce bywa. Przypominają się czasy dogorywającego rządu Millera kiedy to co dzień jakieś nieodróżnialne od gangsterskich działania tzw "baronów SLD" bywały relacjonowane w mediach. Tym razem Były prezydent Zabrza oskarżony o zabójstwo - Jerzy G. był prezydentem z Zabrza w latach 2002-2006 z ramienia SLD. Już wtedy miał sprawy o pieniądze. Głupie 250 tysi, które szybko z odsetkami urosły do 800 tys. Niesłusznie jak prezydent Zabrza z ramienia SLD twierdzi, bo przecież podpisywał jedną umowę in blanco, a na drugiej trzecią cyferkę wierzyciel sam dopisał. Ucz się klaso polityczna, uczcie się obywatele z doświadczenia owej klasy - umowy spisuje się w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach a liczby opisuje się w nawiasach słownie.

Koniec końców w sierpniu 2008 ciśnienie już prawie miliona złotych stało się nie do wytrzymania, prezydent wynajął miejscowych łotrzyków i w lesie wierzyciela nożem zaciukali. Kto ostatecznie tego dokonał to jest Rashomon polski, bo i łotrzyki i prezydent od zadania śmiertelnych ciosów ostrym narzędziem się odcinają i są mu przeciwni wielce. Podobno chcieli go zmusić do podpisania trzeciej umowy zwalniającej z długu, ale ponieważ każdy z podejrzanych mówi co innego ciężko będzie ustalić co się wydarzyło. Nieboszczykowi to zajedno, ciemność go objęła a następnego dnia ciało znaleźli grzybiarze.

Wracając zaś do ofiary filipińskiej gorączki - Jerzy Izdebski nie żyje. Jego prochy wrócą do Ustki. Kim u diaska był Jerzy Izdebski? Sam do dzisiaj tego nie wiedziałem. Otóż był liderem Polskiej Partii Biednych, który zasłynął tym iż podczas jednej z demonstracji nazwał prezydenta Kwaśniewskiego "pijakiem i kłamcą". Był z tego powodu ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania. W zeszłym tygodniu umarł na raka w londyńskim hospicjum. Chciał wrócić do kraju, ale z powodu owego Nakazu odmówiono mu paszportu w polskim konsulacie. Wszak znieważenie prezydenta RP to poważna sprawa.

Przypomina mi się w tym momencie inny polityk. Znacznie bardziej medialny i na pewno wszystkim znany. I innego prezydenta RP zwyzywał od chamów i pijaków. Ale w jego przypadku sąd dostrzegł tylko wyrażenie opinii, a lemingi okrzyknęły to gombrowiczowskim zdzieraniem maski i wpuszczaniem świeżego powietrza. A że powietrze z szamba? Trudno, zdzieranie maski ma swoje koszta. Szczególnie kiedy mrożkowski Edek staje się sumieniem narodu.

PO - Legalizacja narkotyków

A propos gangsterów. Wszyscy z pewnością pamiętają słowa premiera Tuska, które padły na pamiętnej nocnej naradzie o zdecydowanych działaniach "na granicy prawa". Słowo stało się ciałem i z mocy ekwilibrystyki legislacyjnej sprawę handlu substancjami psychoaktywnymi powierzono inspekcji sanitarnej, tym samym odbierając to zajęcie policji (Ziemkiewicz. Sanepid w walce z mafią). Tak oto spełnia się sen o Polsce wolnej, liberalnej gdzie policji nic do tego co obywatel sobie do ust, czy też nosa wkłada lub wdmuchuje (to ostatnie słowo wygląda imponująco). Więc proszę mi nie mówić, że PO niczego nie dokonała oprócz demontażu armii, katastrofalnego zadłużenia zagranicznego i rozdęcia deficytu budżetowego, wzrostu administracji oraz podatków, zrujnowania polityki wschodniej, zwiększenia liczby podsłuchów. Wszyscy teraz wiedzą, że PO jest w stanie działać na granicy prawa i to bardzo skutecznie. Strach pomyśleć czego jest w stanie dokonać, kiedy tę granicę przekroczy. Wojna z narkotykami skończona. Wygrały narkotyki. I słusznie. Policja powinna się zajmować łapaniem bandytów, a środki psychoaktywne to sprawa użytkowników. Chcą brać niech biorą.

Tymczasem jak posłuszne sondaże donoszą POparcie utrzymuje się na stabilnym poziomie 50% Platforma bierze połowę głosów. PiS - 22 procent (Gdyby wybory parlamentarne odbyły się na początku grudnia). Było takie sowieckie przysłowie "nieważne jak głosują, ważne kto liczy głosy". Nową przypowieść Polak sobie kupił "nieważne co robią, ważne co powiedzą media".

Linki